"Miażdżąca porażka". Trumpowi nie spodoba się stanowisko Rosji

Dodano:
Rzecznik MSZ Rosji Maria Zacharowa Źródło: PAP / YURI KOCHETKOV
Rzecznik MSZ Rosji Maria Zacharowa krytykuje działania Donalda Trumpa w Iranie, zarzucając mu "niesprowokowany atak", który okazał się "miażdżącą porażką".

Rzecznik MSZ mówiła o sytuacji na Bliskim Wschodzie w rozmowie z rządowym Radiem Sputnik,

— Podejście polegające na tak jednotorowym, agresywnym i niesprowokowanym ataku poniosło miażdżącą porażkę — powiedziała Zacharowa o polityce Trumpa na Bliskim Wschodzie.

Jak dodała, Rosja od samego początku konfliktu we wszystkich oświadczeniach namawiała do natychmiastowego powstrzymania ataków. – Mówiliśmy, że nie ma militarnego rozwiązania tej sytuacji ani żadnej próby zaprowadzenia porządku w regionie, że trzeba natychmiast rozpocząć nie maskujące, lecz prawdziwe polityczne i dyplomatyczne rozwiązanie, które oczywiście opiera się na procesie negocjacji — mówiła Maria Zacharowa.

Następnie dodała, że agresywna polityka Trumpa okazała się porażką.

Jest decyzja ws. zawieszenia broni

Tymczasem w nocy z wtorku na środę (8 kwietnia) prezydent USA ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem pod warunkiem natychmiastowego otwarcia Cieśniny Ormuz. Donald Trump dodał, że rozejm będzie "obustronny", a powodem zgody "jest duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego pokoju".

Trump poinformował o tym na kilkadziesiąt minut przed upływem ultimatum, które wcześniej kilka razy przekładał, najpierw grożąc atakami na irańskie elektrownie i mosty, a potem "zniszczeniem całej cywilizacji", co przez część analityków i komentatorów zostało zinterpretowane jako możliwość użycia broni jądrowej.

Ani Waszyngton, ani Teheran nie podały dokładnego terminu wejścia rozejmu w życie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że popiera zawieszenie broni, ale nie obejmuje ono działań wojennych w Libanie, (do którego izraelska armia wkroczyła na początku marca – red.), wymierzonych w proirański Hezbollah.


Źródło: Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...